Jak kupować katalizator do samochodu?

Niewielka metalowa skrzynka, w której nic się nie kręci ani nie przesuwa, schowana gdzieś w podwoziu. Niepozorna, a w razie awarii może nas kosztować kilka tysięcy złotych! Katalizator, bo o nim mowa, to nie tylko filtr oczyszczający spaliny naszego auta, ale i całkiem spory wydatek, jeśli o niego nie dbamy. Jak kupować katalizatory do samochodów?

Działanie katalizatorów

Katalizatory, a fachowo rzecz biorąc, konwertery katalityczne, to ceramiczne bryły z ogromną liczbą wąskich i długich kanalików pokrytych warstwą platyny, rodu lub palladu. Metale te wspomagają usuwania ze spalin szkodliwych związków chemicznych. Katalizator byłby zbędny, gdyby w silniku następowało zupełne spalanie. Wtedy z rury wydechowej wydostawałaby się tylko woda i dwutlenek węgla. Niestety, zupełne spalanie nie występuje, w wyniku czego w silniku powstają szkodliwe związki: tlenek węgla, węglowodory i tlenki azotu. Katalizator ma za zadanie przekształcenie tych trujących substancji w nieszkodliwe związki chemiczne.

Rodzaje katalizatorów

W zależności od rodzaju zapłonu silnika stosuje się różne katalizatory. Zapłon iskrowy idzie w parze z trójfunkcyjnymi reaktorami TWC. Trójfunkcyjnymi, bo unieszkodliwiają trzy związki: redukują tlenki azotu i utleniają węglowodory oraz tlenek węgla. Produktami reakcji są nieszkodliwe dwutlenek węgla i woda.

Zapłon samoczynny najczęściej wspomagany jest reaktorami utleniającymi, powodującymi utlenienie węglowodorów i tlenku węgla. Ponieważ silniki te pracują na ubogich mieszankach, jednoczesna redukcja jest niemożliwa.

Najnowsze katalizatory do silników wysokoprężnych posiadają dodatkowe filtry usuwające także cząsteczki sadzy.

Eksploatacja katalizatorów do samochodów

Jeszcze kilkanaście lat temu katalizatory nie były zbyt żywotne, toteż zalecano ich kontrolę co ok. 40 – 50 tys. km. Dzisiejsze katalizatory powinny bezawaryjnie działać co najmniej przez 80 tys. km, niekiedy nawet dwukrotnie dłużej. Warto jednak pamiętać, że wydajność mocno wyeksploatowanego urządzenia spada.

Żywotność katalizatorów przedłużymy, jeśli nie będziemy narażać ich na szoki temperatury (urządzenia mocno się nagrzewają), nie będziemy jeździć na nie rozgrzanym silniku przy użyciu bogatej mieszanki (niedopalona mieszanka spala się dopiero w katalizatorze, co zwiększa jego temperaturę). Czujność powinni też zachować właściciele aut z instalacją LPG. Jeśli stosunek propanu do butanu i mieszanki gazowo-powietrznej będzie zaburzony, katalizator można zatkać już po kilkuset kilometrach.

Wymiana katalizatora

Jeśli jesteśmy zmuszeni do wymiany katalizatora w naszym samochodzie, mamy kilka możliwości. Najprostszą i najwygodniejszą jest wizyta a ASO, jednak tam katalizator do 10-letniego auta może kosztować nawet połowę wartości pojazdu. Tańszym rozwiązaniem jest założenie „podróbki”. Producent jest na ogół ten sam, ale bez marketingowej otoczki oszczędzamy nawet 70 proc. wartości urządzenia.

Problem ze znalezieniem odpowiedniej „podróbki” mogą mieć posiadacze aut amerykańskich bądź mniej popularnych. W odwodzie pozostają uniwersalne zamienniki (produkowane nie do konkretnego modelu, ale pojemności silnika), również charakteryzujące się przystępną ceną. I tak do maszyn o pojemności 1,6 l katalizatory kosztują już 350 zł, do większych, ale poniżej 2 l kosztują 450 zł, a jednostki napędowe powyżej 2 l wymagają katalizatorów w cenie ok. 600 zł. To i tak o wiele mniej niż 3 – 5 tys. zł za nowy katalizator w ASO. Koszty możemy dodatkowo zbić sprzedając w skupie stare urządzenie. Znajdujące się w nim metale (pallad, rod) są dziś bowiem w cenie.